7/30/2013
Let go of the past.
Na pewno słyszeliście kiedyś o tym żeby zapisać na kartce rzecz, która was trapi a następnie ją podrzeć. Wypróbowałam to na sobie, z tą różnicą, że wypisałam wszystkie nieprzyjemne zdarzenia oraz uczucia, które nie pozwalają iść mi naprzód, w jakiś sposób mnie blokują albo sprawiają, że czuję się źle gdy o nich myślę. Nie wiem czy jest to dobry sposób na trwałą zmianę, ponieważ wszystko to zależy od skali wydarzenia, jednak myślę, że sporządzenie tej listy i podarcie jej daje motywację i siłę, chociażby na krótki czas.
Jeśli chcecie wypróbować to na sobie, tutaj znajdziecie instrukcję co i jak po kolei.
1.Na początek postanów, że chcesz coś zmienić. Zadecyduj, że chcesz uwolnić się od swoich 'demonów' i zacząć żyć bez niepotrzebnych zahamowań. Poczuj to.
2.Wypisz na kartce wszystkie negatywne uczucia, z którymi chcesz się pożegnać, oraz zdarzenia, które wpłynęły na ciebie negatywnie.
3.Następne przeczytaj wszystko powoli, przypomnij sobie nieprzyjemną sytuację, to jak sprawiła, że się czułeś. Zdecyduj, że masz tego dość! Nie zamierzasz pozwolić tym negatywnym przeżyciom żeby cię dręczyły! Czujesz narastający gniew?
4.Ostatnim krokiem jest podarcie kartki. Pamiętaj żeby targając papier czuć złość i gorącą chęć zmiany. Mówisz dosyć! Nie chcesz więcej żyć w bólu, strachu czy też wstydzie.
Oczywiście możecie modyfikować tą metodę pozbywania się negatywnych uczuć na własny sposób. Czujecie się już lepiej? :)
+ odpowiedzi na pytania od Katarzyny
1.Wolisz czytać książki, czy oglądać ich ekranizacje?
I jedno i drugie. Jeśli przeczytam jakąś książkę lubię obejrzeć jej ekranizację, żeby porównać jak świat przedstawiony w książce ma się do tego w filmie i na ile moja wizja zgadza się z wizją reżysera. Ogólnie uwielbiam oglądać filmy, więc często zdarza się, że oglądam tylko ekranizację nie znając książki.
2.Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Hmm, nigdy nie potrafię wybrać jednej ale duże wrażenie na mnie zrobiła "Lolita" V. Nabokova i "Zielona Mila" S. Kinga. Obydwie to świetnie napisane historie.
3.Czy ktoś z rodziny/znajomych wie, że piszesz bloga?
Tak :)
4. Jaką najdziwniejszą rzecz zrobiłaś?
Pewnie trochę tego jest, ale teraz mam pustkę w głowie. Przychodzi mi na myśl tylko, że kiedyś z przyjaciółką postanowiłyśmy odtworzyć jeden z występów Lany Del Rey, zrobiłyśmy sobie perukę ze swetra, a potem nagrywałyśmy się udając jej gesty i styl śpiewania. Myślę, że to jedna z dziwniejszych rzeczy jaką zrobiłam :P
5.Kogo z ludzi z show-biznesu chciałabyś spotkać?
Jako, że nie wyobrażam sobie życia bez muzyki na pierwszym miejscu stawiam ulubionych muzyków - członków zespołu 30 Seconds To Mars i Lanę Del Rey - uważam, że są to bardzo ciekawe postaci i miło by było wymienić się z nimi spostrzeżeniami na różne tematy. Ponadto wielu innych ludzi, którzy mogliby podzielić się ze mną czymś ciekawym ;)
6. Miejsce, które chciałabyś zwiedzić.
Cały świat! Patrząc na te wszystkie niesamowite miejsca, nie potrafię wybrać jednego :)
7.Jakich języków się uczysz?
Angielski i niemiecki, zamierzam także w przyszłości nauczyć się włoskiego i francuskiego, może nawet hiszpańskiego, ale ile z tego wyjdzie to czas pokaże :P
+ Prowadzę także drugiego bloga w języku angielskim wraz z przyjaciółką, niektóre tutejsze posty są modyfikacjami tamtych, niektóre posty tam modyfikacją tutejszych a niektóre zupełnie inne. Zapraszam! :) http://achieversguide.blogspot.com/
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Dlaczego nieraz nie mogę skomentować Twoich postów?
OdpowiedzUsuńMuszę spróbować tego, co tutaj napisałaś. Bo wszystko jest w naszych ręcach i może to jest dobry sposób, aby pozbyć się niektórych problemów!
Nie, nigdy do teraz nie słyszałam o tym aby drzeć kartki, z tym co nas trapi :)
Nie wiem dlaczego, ale czasami jak wchodzę na bloga to zamiast szablonu, który powinien być wchodzi jakiś inny czarny i właśnie wtedy nie ma opcji komentowania, chyba że to nie o to chodziło ;)
OdpowiedzUsuńPodarcie takiej listy może być też dobrym początkiem do zmiany. :) Dziękuję za odpowiedzi, też chętnie bym spotkała członków zespołu 30 STM, ale pewnie języka w buzi bym zapomniała. Ja i moja nieśmiałość. :P
OdpowiedzUsuńMi też czasem nie wyświetla się opcja komentowania i wtedy szablon jest czarny. Wówczas odświeżam stronę, aż do momentu pojawienia się prawidłowej wersji. :)
A Tobie pomógł ten sposób? :) Słyszałam o tym, ale nie próbowałam. Chyba nie mam na razie takiej potrzeby, ale na przyszłość zapamiętam!
OdpowiedzUsuńJa bym chciała do perfekcji opanować angielski - może poczytam Waszego bloga :) I marzy mi się jeszcze mówić po hiszpańsku.
Myślę, że pomógł :) Chociaż uważam, że najlepiej robić coś takiego kiedy coś niemiłego cię spotka i chcesz tak jakby zyskać motywację do ruszenia na przód ;)
UsuńNigdy nie próbowałam zapisywać tego, co mnie trapi, ale może to dobry pomysł, aby odświeżyć umysł i pójść naprzód. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń